Viral marketing, czyli po naszemu marketing wirusowy. Jak to działa? Najprostsza definicja. Robisz coś tak zajebistego fajnego, że nie musisz kupować mediów tylko sami konsumenci między sobą to rozsyłają tak jak wirusa grypy ;-) Najlepsze oferty pracy na świecie najczęściej są Viralami. Pierwszym światowym sukcesem była praca "THE BEST JOB IN THE WORLD". Która miała na celu promować wielką rafę koralową.
Co otrzymała pracownik:
- Wysokie wynagrodzenie
- Wikt i opierunek w wielkiej willi na przepięknej wyspie
- Transport po wyspach w pobliżu
- Płatne wakacje od wakacji
- Mógł zabrać ze sobą 2 osobę do tej "pracy"
Obowiązki:
- Jeżdżenie i zwiedzanie wysp
- Pisanie bloga
- Robienie zdjęć
Efekt:
- 34000 aplikacje złożone
- Potencjali pracownicy pisali z 200 krajów z całego świata
- Marketingowy efekt Viralu jest wyceniany na 200 milionów dolarów - informacja o tej ofercie pracy pojawiła się w dziennikach, gazetach oraz na portalach praktycznie na całym globie.
W Polsce kilka firm kopiowało to działanie tworząc tak fantazyjne stanowiska jak:
- Tester alkocholu
- Tester słodyczy
- Ambasador marki
- Tester deal'ów na portalu zakupów grupowych
Wczoraj 18.11.2012 oglądałem Fakty na TVN. Nagle moją uwagę przyciągnęł następujący obraz:
Zamaskowany mężczyzna z belką informacyjną na temat jego imienia nazwiska i organizacji militarnej do której należy. Abu Obaida z Brygad Al-Kassam.
Brygady Al-Kassam są militarnym ramieniem Hamasu. Odpowiadają za zbrojne ataki na Izrael.
Abu Obaida jako obecny szef Brygad, musi często pojawiać się w telewizji aby informować na temat ostatnich sukcesów i efektów ich pracy.
Ale pojawią się tu pewne problemy. Każda organizacja, zrzeszenie, grupa
musi mieć swojego lidera i coś co ich spaja. Mamy tu postać lidera Abu
Obaide. Niestety z powodów dość jasnych nie może pokazywać swej twarzy w
TV.
Dlatego wybrał inny sposób wyróżnienia się. Zawsze jego twarz jest zastawiona taki sam sposób w charakterystyczną czerwono białą kratę. Dzięki temu każdy kto go zobaczy będzie mógł skojarzyć jego twarz (zakrytą twarz) i go rozpozna jego.
Jeśli miałeś wpadkę PR'ową - użyj podstawowej broni przeciwko takim wpadką zwanej autoironią.
Właśnie zastosowała ją McKayla Maroney.
McKayla jest znana z focha jakiego strzeliła podczas olimpiady keidy zdobyła zalewdwie 2 miejsce
Dziś pokazała, że potrafi się z tego śmiać. I zaplusowała znacznie!
Obama oczywiście też zrobił tą minę focha. Lub zwanej po angielsku: "Mckayla Maroney no impressed" :-)
Obama świetne wykorzystał taktykę autoironii podczas ostatniej kampanii wyborczej:
Należy zwrócić uwagę na żart dotyczący przegranej debaty :-)
Obama często żartuje
George W. Bush też potrafi żartować ze swoich słabości i porażek - tu żartuje z tego, że nie potrafi znaleźć broni masowej zagłady.
Bill Clinton też się potrafi śmiać z siebie samego
W związku z decyzją Dyrektor wykonawczy Apple Inc. Steve Jobs rezygnuje ze swojego stanowiska.
Od stycznia 2011 Jobs przebywał na bezterminowym zwolnieniu lekarskim. Teraz prawdopodobnie rezygnuje ze stanowiska CEO w Apple właśnie z powodów zdrowotnych.
W związku z tym, że kończy się pewien etap w historii prezentuje klika informacji o Steve'nie Jobs'ie.
Pewnego
niedzielnego poranka, 6 stycznia 2008 roku, byłem na spotkaniu
religijnym, kiedy zawibrował mój telefon. Tak dyskretnie jak to tylko
możliwe, sprawdziłem telefon i zauważyłem napis na telefonie "Numer
nieznany". Zignorowałem połączenie.
Po
spotkaniu, idąc do samochodu z moją rodziną, dostałem wiadomość na
telefon. Wiadomość była od Steve Jobsa "Vic, możesz zadzwonić do mnie na
domowy? Mam coś pilnego do przedyskutowania" powiedział.
Zanim
doszedłem do samochodu, zadzwoniłem do niego. Byłem odpowiedzialny za
wszystkie mobilne aplikacje od Google i w tej roli często
współpracowałem ze Stevem. To była jedna z korzyści tej pracy.
"Hej
Steve - Vic z tej strony", powiedziałem. "Przepraszam, że nie odebrałem
wcześniej. Byłem na spotkaniu religijnym, a numer z którego dzwoniłeś
był nieznany, więc go nie odebrałem".
Steve
zaśmiał się. Powiedział, "Vic, nie powinieneś nigdy odbierać telefonu
na spotkaniu religijnym, chyba że na ekranie połączenia widniałby BÓG."
Zaśmiałem
się nerwowo. Bądź co bądź, o ile Steve dzwonił do mnie w ciągu tygodnia
z jakimiś problemami, to raczej nie jest to w jego stylu, aby dzwonić
do mnie w niedzielę i prosić, abym zadzwonił na jego domowy.
Zastanawiałem się, co było aż tak pilne?
"Zatem,
Vic, jest pewien denerwujący błąd, którym ktoś musi się zająć
natychmiast. Przydzieliłem ci już osobę z mojego zespołu do pomocy i mam
nadzieję, że jutro możesz to naprawić" powiedział Steve.
"Patrzyłem
na logo Google na iPhonie i nie jestem zadowolony z ikony. Drugie O w
słowie Google nie ma żółtego gradientu po prawej stronie. Jest po prostu
niewłaściwe i mam nadzieję, że Greg naprawi to jutro. Czy to dla ciebie
w porządku?
Oczywiście,
że w porządku. Kilka minut później w tę samą niedzielę otrzymałem
e-mail od Steve'a z tytułem "Ratunek dla Ikony". E-mail skierowywał mnie
do pracy z Gregiem Christi nad ikonką.
Kiedy
miałem 11 lat i kochałem komputer Apple II, znałem dziesiątki opowieści
o produktach Apple. Byli częścią mojego życia przed dekady. Nawet gdy
przez 15 lat pracowałem dla Billa Gatesa w Microsoft'cie, darzyłem
wielką sympatią Steve'a i produkty Apple.
Później,
kiedy myślałem o przywództwie, pasji i drobiazgowości, wróciłem myślami
do rozmowy, którą przeprowadził ze mną Steve tego ranka. To była
lekcja, której nigdy nie zapomnę. CEO powinien dbać o każdy szczegół.
Nawet o cień koloru żółtego. W niedzielę.
Dedykuję to najwspanialszemu przywódcy jakiego poznałem, moje modlitwy i nadzieje są z Tobą, Steve. tłumaczenie by joemonster.org
Facebook ma ciągle kłopoty z złą prasą dotyczącą jego podejścia do prywatności i ochrony danych użytkowników.Wielu osobą nie podoba się to że Zuckerberg ma prawda do całego contentu wprowadzonego przez użytkowników. Czyli może robić co chce z zdjęciami opisami i tekstami wprowadzonymi przez osoby zarejestrowane na tym portalu społecznościowym. Mogą również przechowywać i używać w dowolny sposób, te dane po skasowaniu przez użytkowników konta na portalu!
W związku z tym PR'owyc Facebooka starają się nieco zmienić podejście i postrzeganie ochrony danych przez portal. W związku z tym wystartowali z nową akcji pod tytułem "Włam się na Fejsa". Każda osoba która włamie się na stronę internetową Facebooka a następnie podzieli się informacjami o słabościach systemu otrzyma nagrodę pieniężną. w ciągu kilkunastu pierwszych dni wypłacono już 40 tysięcy dolarów dla hakerów.
Jeśli potrzebujesz trochę gotówki nie zwlekaj www.facebook.com czeka na Ciebie :-)
Parę chwil temu opisywałem kontrowersyjną reklamę społeczną dziś przedstawię równie kontrowersyjną reklamę firmy odzieżowej. Postanowili nawiązać medialnego trendu jakim jest "JP" i wykorzystać go w reklamie swojej najnowszej kolekcji skierowanej do Skatebordzistów.
Założenia marketingowców raczej były proste:
- Zszokować ludzi.
- Rozpocząć szum medialny. To już się udało na wielu forach i portalach społecznościowych pojawiły się wpisy oraz dyskusje na temat tej kreacji
-
Małe podsumowanie z mojej strony: Uważam że najwyższa pora aby Policja rozpoczęła akcje mającą na celu zmianę postrzegania jej przez Polaków, zwłaszcza przez młodzież. Jeżeli nie podejmie zdecydowanych kroków może to się źle skończyć. Najlepszym rozwiązaniem było by zatrudnienie agencji reklamowej która przygotowała by wszystkie działania: Reklamy w prasie i TV, działania PR'owe. Można by przy okazji rozpocząć działania aby utożsamić Policje jako dobrego pracodawcę.
Piosenka pierwsza wychwalająca Hipermarkety Auchan
AUCHAN NIEZNISZCZALNY JEST
Konkurencja nie ma szans, znów pokonamy ich. Auchan nie zniszczalny jest, najlepszy jest.
Bijemy rekord, aby cel osiągnąć nasz. Obrót wciąż, najwyższy chcemy mieć.
Proszę zwrócić uwagę zwłaszcza na to co pokazuje się na ekranie przy słowach "Nasze ceny tniemy jak się da"
Piosenka 2 przygotowana przez pracowników AUCHAN MODLIŃSKA pod tytułem: "AUCHAN NASZ SKLEP"
Pracownicy czuli niezwykle silne uczucie aby podzielić się z całą polską informacjami na temat nowości które wprowadzane są w Hipermarketach Auchan: - Kasa Miła - Auchan Drive - Sieć komórkowa Auchan
Obecnie szukam informacji o genezie powstania tych utworów muzycznych. Czy to pracownicy spontanicznie postanowili muzycznie wychwalać swojego pracodawcę - Auchan. A może pracownicy Marketingu oraz PR postanowili delikatnie nakłonić pracowników do wzięcia udziału w tworzeniu takiego przeboju.
Piosenki korporacyjne nie są oczywiście stosowane tylko w Polsce tu przestawiam przykład, "za morza" firmy Ernest & Young.
Przy ostaniom wideoklipie widać, że autorzy podeszli do niego w sposób dużo bardziej profesjonalny.
Tego chyba nie spodziewał się nikt. SLD postanowiło zmienić wizerunek i zwrócić się w kierunku młodych wyborców.
Na stronie która właśnie powstaje będzie można zobaczyć Jerzego Szmajdzińskiego pod postacią rycerza, pilota, tenisisty i pluszowego misia. Internauci będą mogli również przejrzeć filmy z życia prywatnego, np. jak gotuje obiad.
Również znalazło się miejsce dla rodziny, żona Jerzego Szmajdzińskiego będzie polecać przepisy kulinarne.
SUPERSZMAJA pokazać nam jak pomaga przy pracach domowych. Przy tym będzie udzielał internautom przydatnych porad, np. jak w domu oszczędzać energię.
Nie obędzie się również bez filmów ze spotkań wyborczych. Kamera będzie wiernym towarzyszem Jerzego Szmajdzińskiego podczas najbliższej kampanii.
Wszystkie ta zabiegi mają na celu ocieplenie wizerunku kandydata na fotel prezydencki.
Domena superszmaja.pl już została wykupiona strona oficjalne otwarcie strony ma odbyć się za miesiąc dokładnie 8 Marca - czyżby prezent na dzień kobiet?
Ciekawi mnie jak zareagują wskaźniki poparcia wśród obecnego elektoratu SLD, czy tak gwałtowna zmiana polityki nie odstraszy od nich "starszych" wyborców.
Kolejne ważne pytanie czy wystarczy jedna zabawna strona żeby zdobyć głos młodych ludzi? Czy może oni potrzebują większych kroków aby zdobyć ich głosy.
Pomysłodawcy akcji mają nadzieję, że zadziała tu "marketing wirusowy" i internauci zaczną przesyłać sobie stronę WWW z SUPERSZMAJĄ. Czy to wystarczy do wygrania wyborów ... zobaczymy.